Nowy wymiar amerykańskiej klasyki czyli Ford Mustang GT V8 5.0

 

20170124_114042

Witajcie ponownie!

Dzisiaj na warsztat, a raczej „do stajni” wbiega piękny, amerykański mustang. Tak, dzisiaj do wglądu mamy Forda Mustanga GT.

Samochód ten wywołuje przeróżne emocje wśród miłośników amerykańskiej motoryzacji – niektórzy miłują go za wygląd i technologię, a inni zaś całkowicie negują nowy pomysł Forda mówiąc, że to całkowite odbieganie od tematu Mustangów z lat 60.

Jeśli chodzi o mnie, ten samochód może nie do końca, ale jest udany! Dałbym mu silne 7 w dzięsieciopunktowej skali. Egzemplarz widoczny na zdjęciu to pięciolitrowa V ósemka o mocy 510 koni mechanicznych czyli ta rozsądna dla Mustanga wersja. Dlaczego rozsądna? Dlatego, że jest jeszcze wersja 2.3 EcoBoost co wielu ludzi zraża całkowicie od Forda Mustanga, no bo jak w Mustangu silnik Eco? Gdzie te pięciolitrowe potwory pożerające paliwo w mgnieniu oka?!

Bez strachu! Mamy tak, jak wspomniałem do wyboru również silnik 5.0, więc będziemy mogli się cieszyć jazdą w prawdziwie amerykańskim stylu.

No dobrze, a co z wyglądem?

Wygląd jak wygląd – jednemu się spodoba a drugiemu nie. Można śmiało zauważyć, że bardzo dużo się zmieniło, oczywiście jeżeli chodzi o bryłę samochodu Ford stara się nie odbiegać od swoich leciwych modeli. Na przodzie nie zobaczymy już wielkich okrągłych lamp, które przypominają wyraz twarzy błagającej, w tym przypadku raczej o paliwo.

Teraz mamy do czynienia z poważną zmianą. Zmianą na lepsze!20170124_114053

Groźny wzrok Mustanga tworzy z niego gracza, który śmiało pod zwględem designu może konkurować z najlepszymi. Maska to oczywiście ogromne połacie kryjące mechaniczne serce naszego Forda. Na tak zwanym grillu możemy zobaczyć symbol pędzącego mustanga, co jest charakterystycznym logiem modeli Forda. Po bokach rzucające się w oczy i również przypisane wersji GT dwa pionowe słupki, które wydają się wspierać masywny przód wozu.

Zmierzając ku tyłowi po drodze rzucają się napompowane nadkola dające świetne wrażenie wizualne, wielkie koła, które wgryzają się w drogę niczym kopyta mustanga. Wersja Convertible, którą miałem okazję zobaczyć z racji, że jest to Cabrio wcale nie jest gorsza od wersji z „Hard Topem”. Jest to również doskonałe rozwiązanie, jeżeli chodzi nam o okres letni, bądź jeśli ktoś mieszka w terenach częściej oblewanych słońcem.

20170124_114605

Nie wiem czy tylko ja spoglądając na zdjęcie powyżej widzę bardziej Mustanga z lat 1965-1969? Od razu rzucił mi się charakterystyczny wręcz płaski tył. Może tylko ja to widzę, nie wiem, sami sprawdźcie!

Przygoda z wyglądem zewnętrznym zakończona!

Przechodzimy do środka.

20170124_113608

Od razu w oczy biją metry kwadratowe pięknie obszytej skóry, która znajduje się wszędzie tam, gdzie ma sens jej obecność. Jeżeli chodzi o wykończenie bardziej szczegółowe, nie zabrakło tutaj srebrnych akcentów które podbijają całą charyzmę wnętrza Mustanga.

 

20170124_113819

Właśnie takie szczegóły grają główną rolę we wnętrzu, klientom zależy na czymś takim!

A to jeszcze nie koniec…

20170124_113830

Widoczne powyżej guziki, przyciski (jak zwał tak zwał) są genialne w swojej prostocie, dla niektórych kozacko a dla niektórych klasycznie.

Jeżeli chodzi o siedzenia w tym samochodzie, mam jedną małą uwagę

20170124_113805

Czy to nie przypomina wam fotelika dla dziecka?  Może to i złośliwa uwaga, no ale cóż. Jest to sportowy samochód, więc takowe siedzenia są jak najbardziej na miejscu, z przodu mamy delikatnie zagłębione kubełki, które są bardzo wygodne, w połączeniu z takim doborem barw skóry tworzą z deską rozdzielczą coś naprawdę zjawiskowego. Do wyboru mamy oczywiście różne kolory jeżeli chodzi o samą skórę, ale także mamy wybór jeżeli chodzi o kolor samych przeszyć więc tutaj możemy dobrać to wszystko do naszych upodobań.

Opcją, która powinna zadowolić dużą część klientów, są oczywiście fotele Recaro, które dodają wiele do sportowego charakteru całego samochodu i oczywiście są nieco bardziej bezpieczne, jeżeli chodzi o zadziorny tryb jazdy np. na zakrętach.

Jednym z udogodnień wewnątrz samochodu będzie napewno 8 calowy wyświetlacz, który pozwoli nam na głosowe sterowanie wszystkimi funkcjami samochodu a to wszystko dzięki opcji Ford SYNC 2.

Nie zabrakło też bajerów na miarę XXI wieku – kamera cofania, która po włączeniu biegu wstecznego wyświetla obraz na ekranie, czy też system nagłośnienia firmy Shaker Pro, dają poczucie, że tak naprawdę siedziemy w samochodzie nie zacofanym technologicznie.

Dodatkowo wysiadając z auta na drodze wyświetlane jest logo Mustanga więc +10 do „szpanu”.

Na sam koniec warto wspomnieć o samych silnikach nieco więcej niż na początku.

Jednostka 2.3 EcoBoost stworzona nieco bardziej w kierunku krajów europejskich. Moc 317 koni mechanicznych może nie powala, ale napewno wystarcza, jeżeli chce się skorzystać z takiego samochodu jak Mustang. Jeżeli ktoś woli nieco więcej mocy, na pewno musi rozejrzeć się nad prawdziwym przeznaczeniem Mustanga czyli potężnym pięciolitrowym V8 o mocy 421 koni mechanicznych, które zapewni Wam chęć bycia za kółkiem, ale też wymusi od Was częstsze pobyty na stacji paliw, gdyż nasz piękny Mustang pije od 13 litrów paliwa w cyklu średniego zużycia, zaś w miejskim trybie jazdy wartość ta dochodzi do ponad 20 litrów na 100 kilometrów.

Są to duże liczby paliwożerności, lecz coś za coś jak to mówią, chcesz mieć Mustanga? To musisz rzeczywiście mieć dużo pięniedzy na jego utrzymanie, ale też musisz mieć jeszcze jedną ważną rzecz! Gest! Tak jest, gest do wyboru samochodu, który za 40 lat stanie się kolejnym pięknym klasykiem.

Kończąc moją wypowiedź chciałbym serdecznie podziękować obsłudze salonu

Ford Partner
Centrum Motoryzacyjne Jasnogórska

Za udostępnienie mi tego modelu w celach nam wszystkim znanych.

Dziękuję Wam za uwagę i do zobaczenia.

Cześć!

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s